sobota, 9 marca 2013

Organizacja kosmetyków

Witajcie kochani :)

Na początku chciałabym podzielić się z Wami moim zbiorem kosmetycznym i sposobem niedrogiej organizacji kosmetyków.
Z czasem pojawią się recenzje poszczególnych produktów oraz porównania wybranych kosmetyków.

Dziś chciałabym zacząć od organizacji kosmetyków kolorowych.

A więc zaczynajmy :)



Niestety ze względu na niewielkie rozmiary powierzchni mieszkalnej użyłam zwykłej komody, której 2 górne szuflady zagospodarowałam dla moich zbiorów :)
Moja "toaletka" prezentuje się następująco:


Moja "toaletka" + jej wnętrze


Na górze komody stoi lusterko z Revlonu. Z jednej strony jest normalne lustro a z drugiej powiększające - oba są podświetlane (3 stopnie jasności oświetlenia). Podświetlenie włącza się dotykowo.


Podświetlane lusterko Revlon
 Obok stoją moje pędzle w szklanych pojemnikach kupionych już dawno, dawno temu w sklepie "wszystko po 5 zł"wypełnione kamyczkami ozdobnymi :)

Kiedyś zamiast tych pojemniczków pędzle przechowywałam z szklankach po świeczkach z Biedronki (LaRisa) i tez się całkiem ładnie prezentowały.


Organizacja pędzli

Następnie organizator biurowy, w przepięknym kolorze,wykorzystany na przechowywanie moich ulubionych palet z cieniami (zakupiony z TKMaxx za jakieś 10 zł, ale w sklepach z wyposażeniem biurowym na pewno znajdą się podobne)


Organizacja palet z cieniami

I w kąciku kilka najczęściej używanych perfum i wód toaletowych:)

Kącik "zapachowy"

Przejdźmy do mojej ulubionej szuflady :)
Większość kolorówki zadomowiła się w drewnianym organizatorze na sztućce z Ikeii :):)


Organizacja większości kosmetyków (szuflada 1)

Po lewej znajduje się szklany pojemnik z kredkami do oczu i  eyelinerami.
Poniżej szklanka ze świeczki z Biedronki, w której trzymam aktualnie używane tusze do rzęs, żel do brwi, kredkę do brwi, kredki na linię wodną oraz zalotkę.
A w rogu, w kartoniku po kremie do twarzy, (niestety juz kolejna szklaneczka mi się nie zmieściła) trzymam swoje korektory.

Organizacja kredek, tuszy, korektorów

W środkowej części znalazły swoje miejsce produkty do twarzy.
W górnej części znajdują się moje pudry, podkłady mineralne, podkłady z kompakcie czy słoiczkach, bronzer Honolulu, roświetlacz z Elfa oraz paletka do brwi z Catrice.
W dolnej części znajduja się moje wszystkie róże, pozostałe bronzery oraz rozświetlacze. 

Po prawej stronie pojemnika umieściłam cienie w kremie, sprasowane pigmenty z Loreala, ulubione pigmenty z Kobo oraz wszystkie eyelinery w żelu.

Z prawej strony szuflady umieściłam swoje płynne podkłady, które akurat się wcisnęły w lukę między organizatorem na sztućce i końcem szuflady :)


Organizacja pudrów, bronzerów, róży, rozświetlaczy, cieni w kremie, eyelinerów z żelu i podkładów.

Z tyłu trzymam, w kartonowym pudełeczku po jakimś prezencie, szminki i błyszczyki, ułożone według firm i gam kolorystycznych :)


I w lewym górnym rogu szuflady trzymam moje pozostałe "paletki" z cieniami (moje pierwsze paletki wykonane własnoręcznie z opakowania po płycie DVD),  resztę pigmentów, podkład na lato i Pan Stick z Loreala.


Organizacja pomadek i błyszczyków oraz pozostałych palet i pigmentów

No i teraz czas na drugą szufladę, w której przechowuje głównie pozostałe cienie, perfumy, resztę pędzli i zapasy kosmetyków.


Organizacja pozostałych kosmetyków i perfum (szuflada 2)

W prawej części znów pojemnik na sztućce z Ikea tylko mniejszy. Tu trzymam cienie wypiekane, resztę cieni kremowych i mniejsze paletki cieni, zapasy kosmetyków (jak widać Honolulu zawsze mam w zapasie :)) i jakieś próbeczki.

W kolejnym szklanym pojemniku trzymam zapasy tuszy do rzęs, korektorów, żelu do brwi.
A w plastikowej doniczce z Pepco (jakieś 4 zł) pozostałe pędzle do makijażu.


Następnie z tyłu zapachy sezonowe i zapasy jeszcze nie otwartych perfum, wodę termalna do zwilżania pędzli do podkładu, mgiełki do ciała i kosmetyczkę (jeśli się spieszę to tylko łap cap za tą kosmetyczkę i mam wszystko na wyjście).



Organizacja mniejszych palet z cieniami, cieni wypiekanych i pozostałych cieni w kremie, zapasów kosmetyków, sztucznych rzęs, pozostałych zapachów


No to by było na tyle z kosmetyków kolorowych.

Moim zdaniem nie jest ich ani za mało, ani za dużo, gdyż używam wszystkich kosmetyków (oczywiście w zależności od pory roku, okazji lub potrzeb mojej cery). Choć nie powiem, że uwielbiam próbować nowe produkty i dość często zawartość tej szuflady się zmienia :)

Jeśli jakiś kosmetyk nie przypadnie mi do gustu od razu do odsprzedaję lub oddaje komuś komu mógłby się sprawdzić.


Mam nadzieję, że Wam się podobało i może podsunęłam jakiś pomysł na organizację Waszych kosmetyków.



Pozdrawiam cieplutko 

Alaja

1 komentarz:

  1. Zastanawiam się na kupnem tego lusterka :) ładny zestaw pędzli

    OdpowiedzUsuń

Na każde pytanie chętnie odpowiem.

Zapraszam do komentowania:)